“ (…) Straże kogutka chwyciły i… do studni wrzuciły! Oj, zmokniesz, miły kogutku, w surduciku, w jednym butku, zmoknie cały twój surdutek i twój nie do pary butek. Ale co to za chlipanie? Może nasz kogucik płacze? Złamał nogę nieboraczek? Czy kogutek jeszcze żyje?
Tak! Kogutek wodę pije (…)”
“ (…) Zwyciężyłeś,kogucie. Chociaż w jednym
bucie i z piórek surducie. Dla takiego uporu ja
szacunek mam. Oddam kubek starce, przeproszę
ją sam (…)”
…pewnego niepokornego i upartego Kogutka, który nie ustaje w dążeniu do wymarzonego celu, mimo wielu grożących mu niebezpieczeństw. Odwaga, którą w sobie ma sprawia, że udaje mu się pokonać każdą przeszkodę.
Ta rymowana wersja historii ze zbiorów słynnego dziewiętnastowiecznego
etnografa Oskara Kolberga zaprasza do odnalezienia na nowo siły, która drzemie po cichu w każdym z nas.
Opowieść o kogutku urzekła mnie swoją prostotą i etnograficznym przekazem. Cieszy mnie, kiedy autorzy sięgają po zapomniane historie i dają im jakby drugie życie.
Fajna, rymowana historia, kompletnie inna od większości bajek, do jakich przyzwyczajone są dzisiaj dzieci. Choćby dlatego warto po nią sięgnąć, żeby poszerzyć horyzonty
Lubię proste historie pokazujące proste prawdy życiowe. Współcześnie ludzie zapomnieli, jak ważna jest niezłomność i wytrwałość. Jestem wdzięczna za literaturę, która w lekki sposób potrafi o tym przypomnieć.
“ (…) A gdybyś Ty miał kubek, co
życzenie spełni,czym byś go
czytelniku, po brzegi wypełnił?(…)”
Kogut, zwierzę od pradawnych czasów mające moc przywoływania światła pośród ciemności. Uparte, niepokorne, czasem wręcz zadziorne. Bajka „O Kogutku, co umiał działać do skutku” to jedna z moich ulubionych, bo Kogucik – pomimo swoich niewielkich rozmiarów – doprowadza do czegoś, co wydaje się niemożliwe. Jego upór i hart ducha sprawiają, że nawet wrogowie zaczynają traktować jego i przyjaciół z szacunkiem. Pokonywanie przez Kogucika – wraz z dziećmi – kolejnych piętrzących się przed nimi przeszkód wzmacnia i oddziałuje bajkoterapeutycznie. Baśń o Kogutku zawdzięczam zbiorom XIX-wiecznego etnografa Oskara Kolberga. Baśń zrymowałam i po swojemu opowiedziałam, ale sama historia musi być bardzo stara, ma chyba jeszcze więcej lat niż staruszka-babinka, którą zaraz poznacie.
Katarzyna Żytomirska
Katarzyna Żytomirska – pisarka, etnolog, animatorka, aktorka. Działa w Stowarzyszeniu na
Rzecz Kultury Tradycyjnej „Dom Tańca”. Założycielka teatru muzycznego dla dzieci Teatr Echa. Autorka spektakli „Wstydek-Bajtek i drewniane ludki”, „Muzykanci Tralalanci”, „Kraina Szczęśliwości” i in. Napisała powieść etnograficzno-magiczną pt. „Opowieści roztoczańskie”.
Wielokrotna stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dziedzinie baśni, dramy i magicznego instrumentu, jakim są cymbały. Mama Marysi. Bardzo lubi poziomki.
40,00 zł
Autor: Katarzyna Żytomirska
Ilustracje, projekt graficzny książki i
skład: Katarzyna Krasuska